po co?

Szedłem dzisiaj bocznym chodnikiem, pchając wózek, a Antoni bez entuzjazmu rozglądał się po okolicy. Przechodziliśmy obok szkoły podstawowej. Za kilka dni – pomyślałem – będzie tu mnóstwo dzieci, a teraz jest tak pusto, cały budynek stoi bezużyteczny. Tylko dwie panie stojące na zewnątrz szorowały szarymi szmatami ramy okienne, takie malutkie przy tych wielkich szkolnych oknach. Dużo pracy przed nimi – pomyślałem, tylko po co to wszystko? Po co cały ten trud? No dla dzieci oczywiście. Ale po co dzieci się uczą? Dla przyszłości, dla zawodu. No ale po co ten zawód, po co ja pracuję, organizuję, staram się? Po co wstajemy rano, po co to życie?

Satysfakcjonującą odpowiedź znalazłem parę godzin później, odpisując znajomej, z którą dawno nie byłem w kontakcie, co u mnie słychać. Chciałem, po rytualnych zapewnieniach, że u nas wszystko w porządku, postawić jej to właśnie pytanie: ale po co to życie? Jednak wstrzymałem się, ponieważ doszło do mnie (kolejny raz w tym życiu), że jedynie ci, którzy żyją każdym dniem, aż do krwi, do łez, bólu lub radości, mają prawo zadać to pytanie. Tylko, że tacy ludzie pewnie już wcale takich pytań nie mają ochoty zadawać. Maksymilian Kolbe, o. Pio, Jan Paweł Drugi. Ja do nich nie należę.

Advertisements

3 komentarze

  1. ArtAs

    oj tam oj tam. trochę wiary w siebie i innych Michał 😀

    Sierpień 24, 2011 o 8:00 pm

  2. jorr

    Nie chciałem powiedzieć, że tych herosów życia odnajduję tylko w telewizji, albo w książce o żywotach świętych. Pewnie tacy żyją też na Waszyngtona, w klatce obok, tyle, że ja ich nie znam. Chciałem natomiast zaznaczyć, że mi jeszcze do takiego życia brakuje, skoro od czasu, do czasu pojawia mi się pytanie o jego sens.

    Sierpień 25, 2011 o 9:41 am

  3. ArtAs

    warunki nieustannie się zmieniają więc i sens życia jest dynamiczny. skoro znowu zadajesz sobie pytanie o aktualny status to być może znak że poprzedni sens się wypalił i czas na zmianę. w tym kontekście jedyną stałą prawdą jest nieustanna zmiana. puki jesteś tego świadom puty jesteś wśród żywych i jedziesz na fali ihaaaa 🙂

    Sierpień 25, 2011 o 2:46 pm

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s